Bihor 1978
Mija właśnie trzydzieści lat od wyprawy Speleoklubu Dąbrowa Górnicza „Bihor 78”.
W kraju późnego Gierka (dokładnie pomiędzy „radomskimi warchołami” a „sierpniem 80”) kwitł dobrobyt, ludzie śpiewali przebój młodziutkiej Beaty Kozidrak i Bajmu „Piechotą do lata”, a my proroczo wierzyliśmy że cały świat przed nami..
Nasz mecenas, wówczas bardzo bogaty dąbrowski oddział PTTK (zmonopolizował wynajem kwater dla budowniczych „Huty Katowice”) zakupił nam wspaniały samochód ciężarowy Star A 29, który natychmiast, z uwagi na kolor, nazwaliśmy „Żabusia” (woziła nas później na wiele innych wypraw, dotarła nawet do krańców Hiszpanii).
W górach Bihor, współpracując ze słynnym Liviu Valenasem i kolegami z klubu „Z” Oradea, osiągnęliśmy swój pierwszy wielki sukces eksploracyjny – po ręcznym, kilkudniowym opróżnianiu ogromnego syfonu we wstępnych partiach Pestery Cu Apa din Valea Firi, odkryliśmy piękne galerie tej jaskini (wiele lat później znaleziono połączenie z jaskinią Humpleu – jednym z największych systemów Rumunii).
Eksplorowaliśmy (z powodzeniem) także inne jaskinie:
- Pestera din Chicera Cu Colag,
- Avenul din Poianita,
- Avenul din Poiana,
- Ghetacul Virtop,
- Pestera Pepi,
- Avenul din Cuciulata,
- Zapodie,
- Ponorul din Cuciulata,
- Gemanata,
- Ponorul Zapodie,
- Avenul din Sesuri,
- Pestera Negri
W wyprawie, która pozwoliła nam uwierzyć w siebie jako grotołazów i pomogła otworzyć jaskinie rumuńskie dla kolejnych polskich wypraw, udział wzięli:
Józek Brudny, Włodek Matejuk, Bogdan Kowalczyk, Krzysiek Koza (obecnie Korda), Grzesiek Kuśpiel, Andrzej Porębski, Włodek Porębski, Andrzej Sosnowski i Boguś Stachańczyk.
Obejrzyjmy trochę fotek wyprawowych z archiwum Krzysia. Ech, łza się w oku kręci…
Jacooś